Własna firma: samemu, czy ze wspólnikiem?

działalność gospodarcza biznesplan Takie mi pytanie zadano:

Czy lepiej otworzyć firmę samemu, czy może wziąć do spółki kogoś, kogo znam i kto mnie uzupełnia w tym, czego ja nie umiem?

„Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki””

Osobiście nie jestem o tym przekonana, ale muszę przyznać, że coś w tym jest.

Bo są i plusy, i minusy takiego rozwiązania.

1. Wspólnik nieco odciąża, ale często rozleniwia.

Magda i Kasia wspólnie założyły spółkę, bo twierdziły, że co dwie trenerki, to nie jedna. Dodatkowo specjalizowały się w różnych szkoleniach, więc stwierdziły, że razem przygotują ofertę i będą zdobywać klientów.

Okazało się, że na usługi Kasi jest o wiele większy popyt. Magda siedziała zrezygnowana, a Kasia pracowałaMiały się dzielić równo zyskiem, ale obie  źle się czuły w takiej sytuacji. Po 2 latach każda poszła w swoją stronę.

2. Kto faktycznie jest szefem, a kto wice-szefem?

Inaczej trzeba uzgadniać mnóstwo spraw. Szczególnie jest to widoczne, jeśli jedna osoba chce zaryzykować, a druga się boi.

Marek i Paweł prowadzili razem firmę z artykułami budowlanymi. Po kilku latach dostali propozycję kupna od dużej hurtowni. Paweł był skłonny sprzedać biznes (który go już nieco znudził) i za otrzymane pieniądze wejść w pokrewną branżę (spodziewał się tam większych zysków). Marek nie chciał firmy sprzedawać, chciał, żeby wszystko toczyło się, jak dawniej.

Po dłuższym oczekiwaniu na rozwiązanie  hurtownia wycofała ofertę. Wspólnicy dalej są wspólnikami, ale mniej sobie wierzą…

3. Jeśli jest to Twoja pierwsza firma i nie masz wcześniejszych doświadczeń przedsiębiorczych, a Twój wspólnik jest doświadczony w tej materii – jestem za. Nie twierdzę, że Wam wyjdzie, ale przynajmniej sporo się od niego nauczysz.

Nawet jest taki dowcip:

Czy wchodzić z nim w spółkę? Ja mam pieniądze, on doświadczenie.

Jasne! Po roku on będzie miał pieniądze, a ty doświadczenie!

4. Ścisły podział odpowiedzialności. Musicie go ustalić na samym początku, żeby nie było, że każdy jest odpowiedzialny za wszystko – tak sie nie da, bo albo będziecie sobie wchodzić  paradę, albo zostawicie najmniej lubiane sprawy nie wiadomo komu.

Beata i Waldek zaczynali działalność mając dobry produkt, dobre ceny i kilku dobrych klientów. Niestety nowych klientów nie przybywało. Okazało się, że ani jedno, ani drugie nie miało pojęcia, jak i komu sprzedawać swój produkt – myśleli, że skoro taki dobry, sam będzie się sprzedawał.

Firma przetrwała dzięki  ich determinacji i wielkiej pracy włożonej w szkolenia, a potem pracę nad przekraczaniem swoich ograniczeń i wreszcie  zdobywanie kolejnych klientów.

5. Wspólne cele, także te dotyczące pieniędzy. Nie może być tak, że jeden ze wspólników chce zarobić tylko na bieżące potrzeby, a drugi myśli o światowej ekspansji – na pewno się wcześniej czy później rozstaniecie, wcześniej wiele razy pokłócicie.

6. Kwestie prawne i majątkowe – ich omówienie znajdziesz w  kodeksie cywilnym – chodzi o artykuły 860-875.

Gdy w firmie pojawią się długi i wkroczy komornik, każdy założyciel odpowiada całym swoim majątkiem, łącznie z małżonkiem (gdy nie ma intercyzy). Warto się więc zabezpieczyć na tę ewentualność.

Warto na początku precyzyjnie ustalić cel, w jakim zostaje powołana spółka i termin jej działania.

Z obserwacji: bardzo często na rozwiązanie „wezmę wspólnika”  decydują sie osoby, które nie wierzą, że same sobie poradzą i chcą się podeprzeć inną osobą. Mają też tendencje do NIE brania całej odpowiedzialności na siebie i chętnie sobie zostawiają furtkę, by nie dzialać pełną parą (szczególnie tam, gdzie wymaga to większego wysiłku z ich strony, w tym nauki i zmiany przyzwyczajeń).

A teraz zdecyduj, który z punktów może Ciebie dotyczyć…

biznesplan

Jedna myśl w temacie “Własna firma: samemu, czy ze wspólnikiem?

A Ty co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s