Przygotowanie do prowadzenia działalności gospodarczej

Po co zakładasz własną firmę

Co skłania Cię do założenia własnej firmy?

Popytałam  klientów i znajomych i podaję  najczęstsze odpowiedzi:

  • chcę zarabiać większe pieniądze
  • chcę mieć więcej czasu dla rodziny
  • w pracy nie mogę się rozwijać
  • mam dość szefa
  • nie chcę przez  całe życie wykonywać cudzych poleceń

Też tak  myślisz? No to muszę Cię zmartwić:

To nie są to dobre powody, by prowadzić własną firmę.

Dlatego, że   gdy Twój bodziec do działania zniknie (będziesz zarabiał więcej, zmieni się szef i zespół w pracy), stracisz motywację – a to ona jest najsłabszym ogniwem przy budowaniu firmy.

Liczy się wytrwałość.

Budowanie firmy nie  trwa 3 dni ani nawet 3 lata: to ciągłe rozwijanie jej i siebie, kontakty z klientami, wprowadzanie nowych produktów i usług. Słowem: trzymanie ręki na pulsie cały czas,  żeby nie obudzić się z ręką w nocniku :-) Chyba nie myślisz, że praca w niej kiedykolwiek się kończy?

Jeśli zmieniasz się z pracownika w przedsiębiorcę,
musisz zmienić także swój sposób myślenia
.

Wszystko, czego uczysz się w szkole, to jak zamieniać swój czas na pieniądze.  Sprzedajesz własny czas.  Czy tylko to masz do zaproponowania innym?

Ludzie nauczyli się nie sprzedawać tylko swojego czasu, ale zamieniać to, co w tym czasie robią na pieniądze. Wytwarzają pieniądze za pomocą firm:

  • stwarzają swój towar i sprzedają go
  • dostarczają na rynek swoje usługi przez innych ludzi.

Po co to robią?

Na pewno po to, by mieć pieniądze, ale to nie jest ich jedyna potrzeba. Chcą się rozwijać robiąc to, co lubią, realizując swoje pasje.

Bez pasji i zaangażowania Twoja firma ma szanse ruszyć z miejsca – ale po serii przeszkód nie starczy Ci sił, by ją dalej prowadzić. Zabraknie Ci właśnie motywacji i w konsekwencji wytrwałości. I być może, zatęsknisz za etatem…

Co jest dobrą motywacją do budowania własnej firmy?

Jedna myśl w temacie “Przygotowanie do prowadzenia działalności gospodarczej

  1. Nie wiem jak u innych osób, ale u mnie było to całkowite zniechęcenie do życia korporacyjnego. Dzięki pracy u kogoś zdobyłem przydatną wiedzę, umiejętności, doświadczenie, które mogę teraz zastosować u siebie. Teraz zamiast „wspinać się po szczeblach kariery” wolałem …zostać właścicielem drabiny :)
    Poza tym doszły kwestie osobiste, to był dobry moment aby wystartować, niewiele w sumie mając do stracenia.
    Na początku nie było kokosów ani unormowanego dnia pracy. Tym bardziej cieszy każdy kolejny sukces i krok albo chociaż kroczek do przodu.

    A wytrwałość, to chyba jedna z najbardziej przydatnych cech charakteru :)

A Ty co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s