Kobiecy biznes: co to takiego?

działalność gospodarcza biznesplanKobiecy biznes nie istnieje

Dostaję zapytania w stylu „jaki biznes jest najlepszy dla kobiety” albo „jestem matką dwójki dzieci, jaki biznes najlepiej założyć” i trochę nie wiem, co mam na takie zapytania odpowiadać – stąd ten wpis.

Według mnie nie ma czegoś takiego jak kobiecy biznes. Biznes płci nie ma.

Może  chodzi o branżę, która jest tradycyjnie uznawana za kobiecą, kobiety są w niej ekspertkami, lubią ten rodzaj zajęcia, a pana w tej branży ze świecą szukać?

A może to biznes, którego klientkami są głównie kobiety?

Pomyśl, jak Ty rozumiesz sformułowanie „kobiecy biznes„, bo od tego zależy, w którym kierunku pójdziesz. Czy zajmiesz się rozwijaniem siebie i swojej kobiecej natury, czy też postawisz na zaspokajanie potrzeb określonej grupy kobiet.

A teraz przestroga:

Biznes jest nie tylko dla mężczyzn, ale kobiety zwykle pojmują prowadzenie własnej firmy w dość swoisty sposób i właśnie dlatego często nie odnoszą sukcesu:

1. Zbyt długo myślą, zamiast działać.

  • Za jaki biznes powinnam się wziąć?
  • A co jeśli mi nie wyjdzie?

Zadawanie sobie tych pytań świadczy o przezorności, ale ileż razy można je sobie zadawać? Nie posuniesz się ani o krok, jeśli biznes będziesz prowadzić w głowie. Zacznij robić cokolwiek, weź się za to zdecydowanie i bazując na otrzymanych efektach zaplanuj i wykonaj następny krok.

2. Nie mają wiary we własne siły. Objawy?

  • Często nie chcą brać na siebie całej odpowiedzialności za sukces firmy i poszukują wspólnika.
  • Boją się pomyłek, potrzebny im duży margines bezpieczeństwa.
  • Boją się zacząć działać z jakością, którą już mają, bo chcą być perfekcyjnie przygotowane.
  • Nie chcą narazić się na krytykę, dlatego wchodzą na utarte przez innych, stare ścieżki, które prowadzą do powstania jeszcze jednego takiego samego biznesu, jakich jest wkoło mnóstwo.

3. Traktują biznes jak zabawę, nie działają na maksymalnych obrotach. Czasem się to wiąże z dziećmi, które muszą odchować i poświęcać im co najmniej tyle czasu ile biznesowi – to akurat jest zrozumiałe. Chodzi mi tu o „zabawę w biznes”

  • robienie tego, co przynosi frajdę, a nie tego, co jest potrzebne
  • działanie na małą skalę, brak chęci rozwoju biznesu, zarabianie tylko minimalnych pieniędzy, bez ambicji na wzrost firmy

4. Są grzecznymi dziewczynkami i za wszystko przepraszają.

  • Łatwo je spławić, zasmucić, zmusić do udzielenia rabatu…
  • Boją się kłótni, urażenia kogoś, krytyki…
  • Nie umieją być stanowcze
  • strrrasznie im zależy na tym, co powiedzą inni, nie lubią się wychylać z tłumu,
  • pionierka nie jest dla nich, cenią komfortowe warunki pracy

5. Boją się chwalić same siebie i doceniać to, co robią.

No przepraszam, kto ma Cię chwalić, jeśli nie Ty sama? Każda z nas jest w czymś dobra, i ma pasję, które można zamienić w biznes. Proponuję ustalić, za co chwalą Cię inni i mówić o sobie ich słowami:

W firmie twierdzą, że nie ma lepszej ode mnie specjalistki od marketingu

Moi klienci mówią, że jeśli leczyć zęby, to tylko u doktor Kamińskiej.

Powiedz to z uśmiechem, a zobaczysz, jakie da efekty!

STRACH. STRACH, STRACH – „boję się” leży u podstaw każdej niewykorzystanej szansy. Czy także Twojej?

biznesplan

A Ty co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s