Rozmowy nie tylko z klientem
SIŁOWNIA INTELEKTUALNA
Pamiętacie „Trzech panów w łódce” ? Napisał to niejaki Jerome K. Jerome – kto nie czytał, prędko do biblioteki! Jest tam opowieść o pogodzie. Zacytuję z przyjemnością;
„Lubimy proroków pokroju staruszka, który w ponury poranek, kiedy bardzo by nam zależało na pięknej pogodzie, ogarnia horyzont okiem znawcy i powiada:
- Och, nie, panie szanowny. Na pewno pięknie się wypogodzi. To przejdzie, drogi panie.
O, ten to się zna – myślimy. Mówimy mu „do widzenia” i idziemy dalej.
Naszej sympatii do staruszka nie zmienia wcale fakt, że się nie rozpogodziło i że deszcz leje przez cały dzień.
- Ha, trudno – mówimy sobie. Zrobił, co mógł.
Natomiast do jegomościa, który przepowiada słotę, czujemy gorzki żal i z przyjemnością wzięlibyśmy na nim odwet.
_ Przejaśnia się, prawda? – wołamy wesoło, mijając go na ulicy.
- Skądże znowu, panie drogi! To się zaciągnęło na cały dzień – odpowiada potrząsając głową.
- Stary dureń! – mruczymy pod nosem – Cóż ona się na tym zna? – Jeśli zaś jego wróżba się spełni, wracamy do domu z jeszcze większa złością do faceta i z niewyraźnym podejrzeniem, że tak czy inaczej maczał w tym palce.”
PYTANIA DO PRZEMYŚLENIA
Ten fragment jest o tym, jak wzbudzać emocje i dodawać pozytywne wartości w rozmowie. Działasz na ludzi jak staruszek, czy raczej jak ponury (albo tylko realnie patrzący na życie) jegomość? Robisz to świadomie czy tak Ci wychodzi?
Można dawać nadzieję, a można zasypać rodzinę i znajomych samymi złymi wiadomościami. I kiedy ludzie chcą z nami przebywać i szukają naszego towarzystwa?
CO WARTO WYKORZYSTAĆ I JAK TO ZROBIĆ?
Na pewno warto postarać się o to, by być mile widzianym tam, gdzie nam najbardziej na tym zależy – w pracy i w domu. (A na reszcie się wyżywać? W końcu trzeba jakoś odreagować!)
Pytałam kilka osób, co robią, by wzbudzać dobre emocje. Oto ich odpowiedzi:
- Powiedz coś śmiesznego, by rozbawić towarzystwo, ale raczej bądź pomocny niż śmieszny.
- Powiedz, że rozwiążesz ten problem i rzeczywiście to zrób!
Jutro zadzwonię do znajomego wydawcy. Wiem, że niedawno szukał tłumacza. Czy to by Cię interesowało?
- Opowiedz historię, która przydarzyła się Twojemu dziadkowi… ale tylko wtedy, gdy służy Ci ona za tło do wyjaśnienia jakiegoś szczególnie trudnego do zrozumienia zagadnienia.
To tak jak z moim dziadkiem… Któregoś dnia…
- Resztę rodziny raczej zostaw w spokoju. Jak również swoje dokonania. Dziwne, ale każdego najbardziej interesuje…on sam.
Jak to zrobiłeś? Opowiedz o tym!
- Podkreślaj wszystko to, co Twój rozmówca uważa za warte uwagi – pochwal go! (Za co? Za to, co też Ci się w Nim podoba!)
W Pana wykładzie zainteresowała mnie cześć poświęcona… Czy może Pan powiedzieć…
- Zaproś go tam, gdzie pozna interesujących i przydatnych dla jego kariery ludzi…( i to bezinteresownie). Nie martw się, kiedyś Ci się i tak zrewanżuje.
Słuchaj, mam dziś spotkanie z …. Będzie też kilka innych osób z tego środowiska. Masz ochotę pójść?
- Zapytaj, czy to prawda, bo słyszałaś, że… (wydaje powieść, była na obiedzie z Kubusiem Puchatkiem, dostała się na wymarzone studia – wszystko, mówienie o czym sprawi jej przyjemność!)
- Dowiedz się, czy ceni komplementy za wygląd, fachowe działanie czy artystyczne dokonania? A może jeszcze za coś innego. Jak? To łatwe! O czym mówi najczęściej, i to z ogniem w oczach?
- Zdobądź dla niej coś, co ją ucieszy: niedostępną książkę, zaproszenie na wernisaż czy do ekskluzywnego klubu. To dowód, że jest na tyle dla Ciebie ważna, że pamiętasz o jej potrzebach również wówczas, gdy zniknie Ci z oczu.
- No i oczywiście zadawaj pytania… na jego temat!
Było tego naprawdę sporo, a wniosek jest taki: interesuj się szczerze ludźmi, a będziesz uważany za interesującego. Partnera w interesach (wzrost zamówień) czy kompana przy stole (dużo imprez). Robisz to wszystko?
CYTATY:
·Jest tylko jedna rzecz we wszechświecie, którą możemy ulepszyć. Tą rzeczą jesteśmy my sami. Aldous Huxley
·„Nawet chorobliwi pieniacze często miękną i dają się uspokoić, gdy mają przed sobą cierpliwego i współczującego słuchacza, który nie protestuje, kiedy władczym głosem wyrażają oburzenie i wypluwają z siebie jad” Dale Carnegie
·„Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi”
NA DO WIDZENIA:
Jeśli wydobywasz ludzi to, co w nich najlepsze… oni Ci się odwzajemnią tym samym. Niedługo zamieszczę ćwiczenia dla tych, którzy mają kłopoty z porozumiewaniem się z innymi. A na szybko zapraszam za bezpłatne warsztaty Magia Interesującej Rozmowy.












Fajny post..szczególnie dla ludzi mających problemy,w tym kierunku….
Ciekawe :)
niby oczywiste ale warto czasem nad tym pomyśleć. Dzięki i pozdrawiam
Bardzo fajny artykuł, w pełni się zgadzam z Panią, interesując się ludzmi sprawiamy, że Oni interesują się nami. I dalej, jeśli dajemy poczucie ludziom że interesujemy się ich sukcesami ale i porażkami, to jakoś zawsze tak działa, że dostajemy 2 razy więcej zainteresowania od innych, niż sami daliśmy.
Pozdrawiam serdecznie